<title_newspaper=Przyjacika> 
<title_article=Rozmowa z Elian Frontanill"> 
<author_1=H. B.> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year=1953> 
<month=01> 
<date=1953-01-25> 
<period=w> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
Eliana Frontanilla ma 22 lata, wielkie lnice, czarne oczy i szczer otwart twarz. Jest naszym gociem. Bya na Kongresie Narodw w Wiedniu jako delegatka z Chile. Przyjechaa razem z kilkoma delegatami do Polski, by pozna nasz prac i warunki naszego ycia.
Eliana porwnuje Warszaw ze swoim rodzinnym miastem Ikeke w prowincji Tarapaka w pastwie Chile. Tarapaka jest to uprzemysowiona dzielnica kraju. Ale na 70.000 mieszkacw  jest tam 7 tysicy bezrobotnych. Wielki za procent zatrudnionych pracuje tylko po 2 dni w tygodniu. W Ikeke, gdzie mieszka Eliana ludno pracuje gwnie w fabrykach konserw i w kopalniach saletry, ktre s wasnoci koncernw amerykaskich. W fabrykach pracuje si w warunkach zaprzeczajcych najprymitywniejszym prawom higieny, czy bezpieczestwa. W wielu fabrykach koncernw amerykaskich robotnikom nie wolno nalee do zwizkw zawodowych. W niektrych fabrykach np. w amerykaskiej Elkolorado wolno wstpi do zwizku zawodowego dopiero po przepracowaniu w fabryce jednego roku. W praktyce wyglda to tak, e robotnika, ktry ma zamiar wstpi do zwizku wyrzuca si z pracy przed upywem roku.
Kobiety przyjmuje si w Chile do robt najciszych. S one duo gorzej wynagradzane ni mczyni. Pracuj przewanie w porcie, przy wyadunku ryb. Jest to praca niestaa, uzaleniona od poowu. Czasem przez cae tygodnie, dzie po dniu chodz do portu i pytaj o prac, a czasem pracuj po pidziesit kilka godzin bez przerwy.
Kiedy ogldam Wasze pikne, jasne osiedla robotnicze, przed oczami staj mi smutne dzielnice mojego kraju  mwi Eliana. U nas dziesitkami kilometrw cign si wskie niebrukowane uliczki dzielnicy robotniczej. Domy, a raczej budy najczciej drewniane, bez wiata, bez wody i ubikacji. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 